Warszawa Wierszy

Wiersze mówią rzeczy ważne i poruszające. Otwierają wyobraźnię, dają do myślenia. Potrafią bawić i niepokoić. Są wolne i uczą wolności. Uczą wychodzenia z ciasnych ram nawyków i wmówień. Uczą pytać i szukać, nie godzić się na kłamstwo i blichtr, zawsze być w drodze. I jednocześnie przechowują w sobie potrzebę prawdy, intuicję sensu, nadzieję. Jest w nich nieoczywista mądrość, tajemnica, odwaga wyruszenia w nieznane, żywa obecność słów, w których odcisnęło się czyjeś doświadczenie. Dlatego umieją stać się darem i formą bliskości – po ludzku ważnej, prawdziwej.

W takie wiersze warto się wsłuchiwać, warto się do nich zbliżać, żyć w ich realnej obecności – zwłaszcza dziś, w świecie słów udręczonych i chorych, coraz bardziej wydrążonych ze znaczenia. Warto też pamiętać, że poezja jest „zmysłem udziału”, że angażuje, wyostrza widzenie, pogłębia doświadczenie i zarazem otwiera je na nowe rejestry współodczuwania i współobecności.

Formą przełożenia na konkretne działania takiego rozumienia poezji ma być Warszawa Wierszy – festiwal poetycki wyrastający z przekonania, że Warszawa może wciąż na nowo stawać się przestrzenią twórczej obecności wierszy na różne sposoby wpisywanych w tkankę miasta i żyjących w nim nie tylko podczas trwania festiwalu.

jasne niejasne

Osią czwartej edycji Warszawy Wierszy jest wzięta od Julii Hartwig fraza „jasne niejasne”. Główne azymuty festiwalu pozostają niezmienne, ale tym razem akcent kładziemy na to rejestry poezji i doświadczenia, które pozwalają widzieć jasno niejasność świata i właśnie w tym, co niejasne, dostrzegać wartość. Dlatego naszym działaniom patronuje autorka Błysków – nie tylko wybitna poetka, ale też świetna tłumaczka i eseistka, przez dziesięciolecia związana z PEN Clubem.